lifestyle

Szczypta męskości

"Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy (...)" - śpiewała Danuta Rinn. Gdzieś nam pouciekali. A na ulicach pojawili się zupełnie nowi. I wcale nie przypominają Achillesa, Don Juana lub innego supermana.

N
Natalia Mucha
3 min czytania
Szczypta męskości
✨ Magic

Nowy gatunek "samca"
można łatwo rozpoznać. Mają od dwudziestu do trzydziestu paru lat, a na głowie więcej żelu niż włosów. Trzymają się z dala od reszty mężczyzn. Potocznie nazywa się ich pięknisiami, lecz naukowcy mówią o nich "metroseksualni".

Osobniki tego rodzaju spędzają dużo czasu w centrach handlowych. Polują na najmodniejsze ciuchy, uprawiając tak zwaną "walkę o najlepszy kąsek". Wieczorami prezentują taniec godowy w najmodniejszych klubach, do których wkładają białe lub pastelowo-różowe koszulki, bo tylko takie podkreślają opaleniznę, godzinami wypracowywaną w solarium.

Z trudem trzeba się doszukiwać odrobiny męskości w takim mężczyźnie. Nie wiem czy jest to wynikiem mutacji genetycznej, czy też wychowania na bazie brazylijskich telenoweli, ale niejednej z nas dech zapiera widok umięśnionego, silnego i spoconego Johnnego Deppa. Nasze kobiece marzenia o prawdziwym mężczyźnie są mało realne, bo panowie są po prostu zniewieściali. Nie jest to moje subiektywne odczucie, lecz wynik obserwacji oraz opinie przyjaciółek.

Podczas ostatniego spotkania jedna z nich mówiła jak jej luby uciekał przed goniącym ich dzikiem, zapominając o niej zupełnie. Inna koleżanka wciąż narzekała, że jej facet pomimo swych trzydziestu lat wciąż mieszka z mamusią i konsultuje się z nią w każdej sprawie. Trzecia przyjaciółka opowiadała o swojej bezradności na widok narzeczonego, który zalewał się łzami oglądając scenę ślubną w serialu. Niestety, te historie wydarzyły się, i co gorsza, wciąż się dzieją.

Może to po części nasza wina. Możliwe, że same wychowałyśmy sobie nowy gatunek faceta. My jako estetki, lubimy popatrzeć na pięknych panów z billboardów. Może nasi mężczyźni za bardzo wzięli sobie to do serc.

Jesteśmy trochę próżne. Ale

faceci są próżni do kwadratu
. Są przeświadczeni o swojej cudowności. Pielęgnują ciała biegając do kosmetyczki i na solarium. Myślą, że to wprowadza kobiety w zachwyt. A nam tak naprawdę potrzeba tylko silnego ramienia.

Kobieta szukająca partnera na dobre i na złe, kogoś kto ją zrozumie i wesprze, popada w rozpacz. Każdy potencjalny kandydat okazuje się za miękki, za tchórzliwy i za słaby. Zdesperowana chcąc dokonać właściwego wyboru, bo przecież nie może być do końca życia sama, zmuszona jest do beznadziejnego wyboru. Wyboru między facetem, który płacze oglądając "Na wspólnej", a gościem, który będzie pożyczał jej depilatora do pach. W takiej sytuacji trudno powiedzieć, co jest gorsze.

Zanikająca męskość u mężczyzny stawia kobietę w trudnej sytuacji. Dobrze, że mamy supermarkety, przynajmniej nie musimy polować. Tak czy inaczej faktem jest, że coraz bardziej jesteśmy wyemancypowane.

Umiemy radzić sobie same i dziś to mężczyzna staje się dodatkiem do kobiety, a nie na odwrót, jak to było przez tysiąclecia. Nastaje nowa era.

Nadal to my jesteśmy płcią piękną, ale już nie jesteśmy tak wrażliwe jak wcześniej. Stajemy się silne i stanowcze.

A jak wiadomo, w naturze musi panować względna równowaga. Następuje więc wymiana cech między kobieta a mężczyzną. Do czego to doprowadzi?

N

O Autorce: Natalia Mucha

Redaktorka portalu Chcę Być Piękna. Pasjonatka tematów związanych z urodą, zdrowiem i świadomym stylem życia.

Czy ten artykuł był pomocny?

Oceń ten artykuł

Dyskusja (0)

Dołącz do rozmowy

Zaloguj się, aby komentować i dzielić się swoimi przemyśleniami.

Dziękujemy za lekturę

Facebook X

Polecane dla Ciebie

💌

Klub Kobiet

Otrzymuj darmowe porady stylistki.

Partner Merytoryczny
Nano-Tech

Nanobiotic Gold Skin Repair

Krem z nanotechnologią złota i srebra aXonnite. Działa na KAŻDY typ cery - regeneracja, nawilżenie, ochrona bariery lipidowej. Innowacyjna polska marka.

Poznaj markę
Nano-Tech