Raz trzaskający mróz. Raz deszcze. A za chwilę upały nie do zniesienia.
Większość za takie szybkie zmiany klimatu obwinia efekt cieplarniany. Być może to spaliny i degradacja środowiska powoduje te anomalie temperaturowe, lecz można wysnuć dość przekorną teorię, iż Wy - Kobiety macie coś z tym wspólnego.

tego tyle korzyści. Nagle to bowiem, z racji wyłaniającego się zza chmur letniego słońca, okazuję się, że potrzebujecie niezliczonych ilości rzeczy, po które oczywiście trzeba z Wami jechać do centrum handlowego. To dla nas wyrok - "sąd kobiecy", skazujący winnego na wielogodzinne tortury bez możliwości odwołania się. Ruszamy więc po te wasze okulary, kosmetyki, buty - od razu kilka par: na plażę, do chodzenia po mieście, do pracy. Ach...! No i oczywiście rzecz najgorsza - kostium kąpielowy!
Po przymierzeniu danego kostiumu, jakikolwiek by nie był i ilekolwiek by nie kosztował, następuje zazwyczaj taki dialog:
Tak czy inaczej

Spięcie prędzej czy później musi nastąpić, choćby mężczyzna był nawet tak twardy, jak Tommy Lee Jones w "Ściganym". Później trzeba chodzić i przepraszać. Tak jakby to była nasza wina... A samej Kobiety - albo co gorsze z koleżanką - do centrum handlowego puścić nie można! Wróci z pustym kontem bankowym i torbami pełnymi niepotrzebnych rzeczy, w których jak się okaże, podczas wieczornego mierzenia w domu i tak nie będzie chodzić, bo za ciasne i kolor nie taki.
Wyobraźcie sobie na przykład, że role by się odwróciły i wymagalibyśmy od Was stania i obserwowania, jak przez kilka godzin wybieramy opony do samochodu, wiertarkę albo wędkę. Miła dla Was wizja?
Doceńcie, choć raz, nasz wysiłek i trud, jakiego się dla Was podejmujemy.
A co do nas, panów... Może warto by zorganizować terapeutyczne grupy wsparcia dla mężczyzn zamęczonych przez wybór bikini...