
Szeroki asortyment biżuterii z "polskiego diamentu" jest też w kolekcji Anny Orskiej projektującej dla "W. Kruk". Ceny sięgają od 100 złotych za kolczyki do nawet 2 500 zł za naszyjnik.

Biżuteria z krzemienia ma niezwykłe właściwości. Dodaje energii, wzmacnia witalność i wewnętrznie uspokaja. Ponoć pomaga nawet usuwać ból mięśni po przetrenowaniu. Oczyszcza organizm z toksyn i poprawia wygląd skóry. Krzemień pasiasty zalecany jest również przy zaburzeniach hormonalnych. Radiesteci i bioenergoterapeuci potwierdzają jego szczególne działanie.
Sam minerał powstał około 150 milionów lat temu w wyniku wymarcia kolonii jednego z gatunków gąbek morskich. W IV w p.n.e. jego odkrywcy wierzyli, że kamień ma magiczną moc. Później zaczęto go wykorzystywać do wyrobu ostrza siekierek i do rozniecania ognia.
Przez cztery wieki nie wydobywano krzemienia. Zapomniano o nim. Dopiero w 1972 roku Cezary Łutowicz odkrył go na nowo i zaczął stosować w jubilerstwie.
"Próbuję przedłużyć tę magiczną relację człowieka z kamieniem, wierząc, że przechodząca z pokolenia na pokolenia biżuteria będzie nośnikiem trwałym i niezniszczalnym jak sam kamień" - mówi Cezary Łutowicz.