Niczym grzeczna pensjonarka zachowuje w kontaktach z nią niezbędny dystans. Zachęcają do tego mężnie prężące się torsy, drzemiące w sejmowych ławach.
Tok rozumowania partyjnych członków przestałam, zresztą już dawno, śledzić z wypiekami na twarzy. Obecnie skupiam się raczej na ich make upie.
Intrygują mnie subtelne pociągnięcia eyelinera u najwyższego z najwyższych.
Roman wie, i to dużo lepiej niż niejedna kobieta, jak uwodzić spojrzeniem.
Podkład z najwyższej (czyt. najdroższej) półki i róż modelująco-wyszczuplający owal lica jest na wyposażeniu każdej sejmowej toaletki. Gdy to nie wystarcza, najsłoneczniejszy Polak w kraju poleca regularne wizyty w solarium.
Nawet detale są na wagę złota. Każdy z polityków ma swojego projektanta.
Krawat w grube ukośne pasy, ważne by był dwukolorowy, wyszczupla.
A elegancki czarny kapelusz doda szyku każdej sejmowej Marii i każdemu sejmowemu Janowi.
Na jesienną pluchę zalecane są berety.
Tu liczy się materiał - moher jest najodpowiedniejszy.
Wizyta u stylisty fryzur jest odgórnie zapisana przez marszałka w każdym sejmowym terminarzu. Pobudzający wzrost włosa masaż głowy, raz w tygodniu, to podstawa.
Niektórzy, szukający nowych trendów, chcąc być oryginalnymi pielęgnują swoją łysinę, sądząc, że dodaje im powagi i wzbudza zaufanie wśród elektoratu.
Kazimierz ciągle się waha.
Ratować resztki włosa, czy golić się na łyso?
Ogromna praca... Wielkie poświęcenia... I słusznie! Zważywszy, że najistotniejszym elementem politycznej zabawy są występy w sejmowym cyrku - transmitowane zresztą przez wszystkie stacje telewizyjne, bez względu, czy nagranie jest z ukrytej kamery, czy nie - odpowiedni image to podstawa. Biedactwa. Nie znają dnia, ani godziny.
Taki polityk walczy w oparach absurdu, bo polityka to brudna robota. Zwycięża ten, który wyciągnie, ewentualnie wymyśli - tu nie ma żadnej różnicy - brudniejsze brudy.
Zawsze gotów do walki, do oskarżeń. Wyrabia 200 proc. normy. To NADCZŁOWIEK.
Jest "tani" w utrzymaniu
- żywi się wyłącznie skandalami.
Jest piękny
- w trosce o elektorat, by oglądając wieczorne wiadomości, w wykwintnym towarzystwie kaszanki, drogi sercu polityka wyborca, nie zakrztusił się jej kawałkiem na jego widok.
Inteligentny
- istny erudyta. Zna się na wszystkim. Wie, że uduszony samiec ma sztywnego członka. Wie, że dinozaury były współczesne ludziom. Wie i nie boi się o tym mówić - lata nauki i profesura nie poszły na marne. W ogóle rodzina Giertychów wiedzie prym wśród politycznej, lekko skwaszonej śmietanki, która na każde pytanie zmyśli odpowiedź, wytłumaczy się z każdej sytuacji.
Polityk jest też obyty w towarzystwie. Zna zasady savoir vivre i wie jak zamówić 5 piw jednym ruchem dłoni, bez wymawiania żadnego słowa - taka jest elita młodej sceny politycznej.
Utalentowany
- ma artystyczną duszę, kocha teatr i film, szczególnie czeski.
Altruista
- dba, zupełnie bezinteresownie, o szarego człowieka. Dostarcza rozrywki. Ćwiczy po godzinach wręcz cyrkowe sztuczki. Wszystko to, by wzbudzić radość i entuzjazm u wyborcy.
W trosce o jego zdrowie i kondycję wymyśla pochody. Wypełnia misję. Niczym Krajowa Rada Tego i Owego kontroluje, czy wyborcy, aby niczego nie brakuje. Sprawdza czy nie zapomniał on o swoim Aniele Stróżu - polityku, tworze tak doskonałym w swej niedoskonałości i tak sprawnym w swej ułomności.
C
O Autorce: ChceBycPiekna.pl
Redaktorka portalu Chcę Być Piękna. Pasjonatka tematów związanych z urodą, zdrowiem i świadomym stylem życia.
Czy ten artykuł był pomocny?
Oceń ten artykuł
Dyskusja (0)
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby komentować i dzielić się swoimi przemyśleniami.
Krem z nanotechnologią złota i srebra aXonnite. Działa na KAŻDY typ cery - regeneracja, nawilżenie, ochrona bariery lipidowej. Innowacyjna polska marka.