
Zmysł węchu, choć często ignorowany, jest niezastąpiony. Wszystko ma jakiś zapach. Wystarczy z zatkanym nosem spróbować delektować się aromatyczną kawą, czy znakomicie doprawionym obiadem, a szybko zatęsknimy za zapachem.
Już w przeszłości zapachy odgrywały istotną rolę. Wykorzystywano je w ob- rządkach religijnych i w codziennym życiu.
przez dym Sama nazwa perfum pochodzi od łacińskiego słowa per fumum - przez dym, i rzeczywiście często przybierały one taką formę. Oprócz kadzideł używano także olejków, sproszkowanych korzeni, kory i płatków kwiatów.
dla bezpieczeństwa W przyrodzie węch jest najstarszą formą komunikacji. Pozwala uniknąć spotkania z niebezpiecznym przeciwnikiem i alarmuje o trujących substancjach.

zapach miłości Przede wszystkim zapach jest związany - i to nierozerwalnie - z porą godową wszystkich gatunków zwierząt. Ludzie, co prawda mają słabszy węch niż zwierzęta, ale wykorzystują zapach w tych samych celach, co i one, czyli do uwodzenia. Lubimy otaczać się pięknymi woniami. Kusimy nimi, przyciągamy partnerów.
pachnąca elita Cenne aromatyczne substan- cje były w przeszłości wy- znacznikiem bogactwa i pozycji społecznej. Wierzono w magiczną moc zapachów.
Spośród darów przyniesionych przez trzech króli Jezusowi, aż dwa to substancje zapachowe - kadzidło i mirra.
Kleopatra zwykła sypiać na poduszkach wypchanych płatkami róży. Z kolei Chińczycy perfumowali nawet pieniądze.
W Europie perfumy aż do XIX wieku były niezwykle luksusowym i drogim kosmetykiem. Przez długi czas pachniała więc tylko elita. Tę sytuację zrewolucjonizował w 1921 roku Ernest Beaux.
do... pięciu razy sztuka To właśnie on - chemik pracujący dla Coco Chanel - jako pierwszy połączył substancje zapachowe, powstałe na drodze syntezy chemicznej, z drogocennymi olejkami. Uzyskane w ten sposób perfumy były nie tylko tańsze, ale i o wiele trwalsze.
Nie od razu jednak udało się stworzyć ideał. Przy piątej próbie - spod ręki i nosa mistrza - wyszły najpopularniejsze na świecie perfumy, Chanel No 5. Do tej pory noszą one tę roboczą nazwę, a kobiety uwodzą ich zapachem kolejne pokolenia mężczyzn.
wyprawa do perfumerii Od czasów słynnej piątki, receptura perfum niewiele się zmieniła. Mimo to producenci zalewają nas coraz większą ilością wonności. Rocznie przybywa około 100 nowych kompozycji zapachowych. Jak wybrać z pośród nich te, które są dla nas najodpowiedniejsze?
Jednorazowo można przetestować najwyżej trzy rodzaje perfum. Każda kolejna próba zakończy się niepowodzeniem. Nasz nos nie będzie mógł dokład- nie rozpoznać większej ilości zapachów.
Poza tym nie starczyłoby nam miejsca na skórze. Testować zapachy możemy tylko na nadgarstku lub na zgięciu łokcia. Perfumy inaczej komponują się na ciele i na papierku. W dodatku w zależności od osoby zapach może być zupełnie inny.
sztuka perfumowania Podział na zapachy dla blondynek i brunetek, na wieczorowe i na dzienne, to już przeszłość!
Używaj tych perfum, które po prostu najbardziej ci się podobają. Musisz jednak pamiętać o kilku zasadach.