Satysfakcjonujące życie seksualne jest prawdziwą sztuką. Nie łudźmy się, nie rodzimy się wspaniałymi kochankami. Wrodzone mamy jedynie podstawowe instynkty pozwalające przetrwać naszemu gatunkowi. Sztuki kochania, czułości, dawania i odczuwania przyjemności uczymy się z czasem. W ciągu życia napotykamy jednak, oprócz pozytywnych wzorców, na szereg sytuacji, które mogą nam uniemożliwić szczęśliwe życie seksualne.

Wstyd, poczucie winy, nierozwiązane konflikty i przykre przeżycia mogą tworzyć skorupę, która nie pozwala rozwinąć się uwięzionej w środku zmysłowości i naturalnej potrzebie bliskości z drugim człowiekiem.
Przyczyny blokad są w naszej kulturze, która wytworzyła dwa skrajne podejścia do seksu.
Z jednej strony negacja i przypisywanie aktowi seksualnemu głównie zadań prokreacyjnych. W tym wypadku obrońcy moralności grzmią i przestrzegają przed brudną i złą cielesnością, która zniewala człowieka i jest zaprzeczeniem wzniosłej duchowości. Z drugiej strony rozwiązły i konsumpcyjny stosunek do seksu. Od czułości ważniejsze okazuje się szybkie zaspokojenie popędów. Oba wzorce nie służą szczęśliwemu związkowi i prowadzą do frustracji, poczucia winy i kompleksów.
Jak w każdej dziedzinie życia, także w seksie najlepsza okazuje się droga środka. Proponuje ją tantra. Aby naprawdę czerpać radość z własnej seksualności potrzebna jest równowaga pomiędzy cielesnością a duchowością.
Bywa również, że manipulujesz seksem. Karzesz lub nagradzasz swojego partnera, bo czujesz w tej sferze władzę, której brakuje ci na co dzień.

To wszystko bardzo cię ogranicza i nie pozwala otworzyć się na prawdziwą przyjemność. Aby z tym skończyć musisz być ze sobą szczera i uświadomić sobie co "chodzi ci po głowie" kiedy się kochacie.
Kiedy już odpowiesz na te pytania, nie wpadaj w panikę. Postaraj się odsunąć te myśli i skoncentrować tylko i wyłącznie na CZUŁOŚCI. Delektuj się pocałunkami, rozluźnij ciało, głaszcz siebie i swojego partnera. Musisz wyznaczyć cel i uświadomić sobie, że seks nie jest wyładowaniem napięć, wyżyciem się czy ciężkim obowiązkiem, ale wynika z naturalnej potrzeby BLISKOŚCI z drugim człowiekiem.
Nie zapominaj o partnerze. Obserwuj jego reakcje. Być może jego głowę także zaprzątają niepotrzebne myśli. Wyczuj jaki ma humor, na co ma ochotę i zaakceptuj to. Twoje szczere i bardzo czułe gesty powinny szybko znaleźć w nim lustrzane odbicie.
Ułóż się wygodnie na podłodze lub stań. Dłonie połóż na brzuchu poniżej pępka, tak by stykały się środkowymi palcami. Poszukaj takiego sposobu oddychania, aby przy wdechu między palcami tworzyła się szczelina, a przy wydechu jak najbardziej nachodziły na siebie. Drugie ćwiczenie jest bardziej relaksacyjne. Nosem weź głęboki oddech, zatrzymaj go i policz do czterech. Tyle samo powinien trwać wydech, tym razem ustami. Pomiędzy nimi spróbuj wytrwać na bezdechu licząc do dwóch. Nie rób nic na siłę, staraj się zachować spokój i nie myśl o niczym.
Dotykaj jego ciała centymetr po centymetrze. Najpierw skup uwagę na głowie. Baw się jego włosami. Delikatnie dotykaj twarzy i uszu. Opuszkami palców wędruj po jego brwiach i powiekach. Twarz jest znakomitym miejscem do okazania czułości. Takie pieszczoty będą odczytane jako oznaka miłości i opiekuńczości.
Powoli schodź niżej. Masując okrężnymi ruchami brzuch rozproszysz jego energię po całym ciele. Wydłuży to czas waszych miłosnych igraszek. Wewnętrzną stronę ud masuj od dołu, kierując się ku górze. Nie zapominaj o pachach, bokach, łokciach i obu stronach kolan, które są bardzo wrażliwymi strefami erogennymi. Masaż kolan powoduje napływ energii do nerek, a te są odpowiedzialne za właściwe funkcjonowanie seksualności.
Podczas pocałunku, ssij i delikatnie przygryzaj jego dolną wargę. Według tantry jest ona odpowiednikiem penisa. Całujcie i ssijcie również palce rąk i stóp, jest to bardzo intymne i podniecające.
Ruchy szybkie i głębokie przeplatajcie płytkimi i powolnymi. Penis powinien wchodzić w ciebie raz zdecydowanie, a raz delikatnie, lub nawet poza waginę. Naucz się zaciskać mięśnie pochwy, to spotęguje wasze doznania. Jak najczęściej utrzymujcie kontakt wzrokowy i pamiętajcie o życzliwym, pogodnym i akceptującym stosunku do siebie.
Nie zrażajcie się jeżeli od razu wam wszystko nie będzie wychodzić, ale też nie udawajcie, że nic się nie stało. Praktyka czyni mistrza, a udane życie intymne jest podstawą udanego związku.
___________________________________