
- Wtedy przebojem na rynku okazały się języki skandynawskie takie jak norweski, czy szwedzki. Norweski prześcignął w rankingu popularności język francuski i prawie dogonił hiszpański, a szwedzki zostawił w tyle zazwyczaj bardziej popularne japoński i rosyjski.
Wzrost popytu na te języki był związany z pojawieniem się w tamtym czasie możliwości legalnej pracy w Skandynawii.
Nas, jako chyba jedynej szkoły posiadającej aż tyle języków w swojej ofercie, cieszy również fakt, że Polacy uczą się języków egzotycznych i niszowych. Chociaż duński, fiński, portugalski, czeski, czy chiński nie znalazły się w pierwszej dziesiątce najbardziej popularnych języków, to jednak co roku mamy chętnych na te kursy
- dodaje.
Niepodważalną pozycję lidera zajmuje język angielski. Nie jest to zaskoczeniem. Aż połowa uczących się języków obcych wybiera właśnie angielski.
Na drugim miejscu jest niemiecki (11,6 proc.), na trzecim włoski (6,6 proc.), a zaraz za nim hiszpański (6,2 proc.).
Co dwudziesty Polak (5,4 proc.) wybiera francuski, co daje mu piąte miejsce w rankingu, szóste miejsce zajmuje norweski (4,3 proc.). Na czterech kolejnych miejscach są odpowiednio język holenderski, japoński, rosyjski i szwedzki.
Zaskakująca jest pozycja języka rosyjskiego, zajmującego dziewiąte miejsce w rankingu. Od 2006 roku jest on mniej popularny niż egzotyczny japoński. W porównaniu z poprzednimi rankingami z pierwszej dziesiątki zniknął w tym roku język arabski.