Archiwum

To jest zasada: im świeższa gwiazdka, tym bardziej zgazowana sodówa. A jak przystojna gwiazdka, to już ho ho! I w oczach wyraz: "podejdź, bo wtedy będę mógł/-a cię odpędzić. No podejdź, bo ja uwielbiam opędzać się od fanów". I wtedy niebezpiecznie jest podejść nawet do kogoś, kto stoi obok. A nawet stać sobie spokojnie w pobliżu, nie wadząc nikomu. Będąc zauważonym istnieje ryzyko, że usłyszy się: "Masz zapalniczkę?" i po milczącym zaprzeczeniu padnie komentarz: "No to co tu robisz?".


Czasem bywa tak, że dla publiczności artystyczne popisy są tylko dodatkiem do wizerunku. Po prostu samo to, że występuje czasami publicznie jest siłą sprawczą jego popularności, nie ważne co i jak robi. I do tego wszyscy już się przyzwyczailiśmy. Najgorsze, że taki stan odpowiada szczególnie męskiej części populacji performerów. Jest to najlepszy sposób na zaspokojenie najniższych instynktów. Najłatwiej bowiem zawrócić w głowie komuś, kto nas podziwia. Toteż szokujące są dla takich osób sytuacje, kiedy okazuje się, że nie będzie słodkich słówek, za to trzeba opowiadać o tym, co robi się dla chleba.
strony:

koralgola

Dodaj komentarz

Dodany: Czwartek, 18 Września   wykop ten link!


Oceń artykuł

Oceń teraz: 4.0 (głosów: 1)

 RSS komentarzy

  • Autor: nieznajoma - (2008-09-18 21:09)

    nagie zdjecia Steczkowskiej w ogrodku - czy to byl przypadek, czy tani chwyt reklamowy?

więcej


więcej