Archiwum



jesteś moją amfetaminąFeromony w miłosnej grze odgrywają bardzo ważną rolę. Decydującą o tym, czy w ogóle zainteresujemy się drugą osobą.
Zaraz po nich zjawia się fenyloetyloamina - hormon namiętności i... zakochania!

podczas stosunku
rośnie
poziom oksytocyny, odpowiedzialnej za przywiązanie!
I znów nie urok partnera, tylko chemia sprawia, że jesteśmy zauroczeni i zapominamy o całym świecie. Hormon przypomina nieco działanie amfetaminy. Tak jak ona uzależnia. Poziom fenyloetyloaminy zwykle spada po około 2 latach związku. Wtedy gubimy różowe okulary, przez które do tej pory widzieliśmy partnera. Zaczynają się kryzysy i kłótnie.

Na szczęście bywa też tak, że stan zakochania przeradza się w prawdziwą miłość, a w mózgu wytwarzają się endorfiny odpowiedzialne za uczucie szczęścia. Działają one jak morfina - uspokajają i łagodzą. Seks również w całej grze chemicznej odgrywa ważną rolę. W czasie stosunku wzrasta bowiem poziom oksytocyny, odpowiedzialnej za przywiązanie!

chemiczny wabik
W dzisiejszym świecie działanie feromonów jest ograniczone. Codzienna higiena i stosowanie pachnących kosmetyków zabija naturalny zapach. Na szczęście nie niszczą go całkowicie.

Przy doborze partnera używamy poza instynktem także i zdrowego rozsądku. Gdy dodamy do tego wiedzę o feromonach i ich działaniu, mamy recepte na zwycięstwo w miłosnej grze. Wiele firm produkuje nawet feromony w małych buteleczkach i sprzedaje je jako najskuteczniejszy afrodyzjak. Czy zadziałają na płeć przeciwną? Być może. Z pewnością jednak zadziałają na twoje poczucie własnej wartości.
strony:

Anna Sajnog

Dodaj komentarz

Dodany: Piątek, 20 Lipca   wykop ten link!


Oceń artykuł

Oceń teraz: 4.3 (głosów: 28)

 RSS komentarzy

  • Autor: Simi - (2007-07-20 11:11)

    Hormony ważna rzecz :P

  • Autor: bartek - (2007-07-20 12:12)

    Super artykuł! Widać, że autorka zna się na miłosnych gierkach ;-) Lekkie pióro, ciekawe spostrzeżenia, dobry styl. Ehhhh, nic tylko się zakochać ;-)))))

  • Autor: m-tc - (2007-07-20 18:06)

    Magia chemii?... Chemia magii?...Grunt, że miłość jest jak żądło ;-)...Fajny artykuł! W sam raz na letnie podboje :-)

     

  • Autor: Czaros - (2007-07-22 15:03)

    Ciekawe, ciekawe rzeczy :) A wiec prostszymi slowami feromony sa jak batony, kazdemu smakuja jakies inne, wiecej karmelu, wiecej orzeszkow, wiecej czekolady? :P

     

  • Autor: adaś - (2007-07-23 11:11)

    Jaka tam chemia?! Banialuki i tyle!

  • Autor: son - (2007-07-24 02:02)

    Gdzie ci męższczyźni...?!

  • Autor: Nastusia - (2007-07-24 14:02)

    No cóż, żegnaj ideale! Witaj feromonie ;)

  • Autor: monika - (2007-07-25 15:03)

    hmm, interesujące...

  • Autor: bytka - (2007-07-25 16:04)

    Feromony, ach te feromony! Ciała szukają pokrewnych zapachów, a może jednak odwrotnie? ;o)

  • Autor: ciekawa - (2007-08-08 22:10)

    Jakie firmy??? :P:P:P :o)

  • Autor: he he - (2007-08-25 23:11)

    To tylko hormony i pociąg seksualny,a to długo nie trwa!

  • Autor: wiki23 - (2007-08-29 22:10)

    Hormony są ważne.Ja tam lubie czuć pozradanie do faceta.Z moim obecnym narzeczonym tak było.I trwac będzie na wieki.Między nami jest ta chemia.Nigdy sie sobą nie znudzimy.Jak te chormonki działają to czujesz to cały czas a nie tylko na początku znajomości.Czujesz i chcesz czuc jak najwięcej.

     

  • Autor: markus - (2007-09-02 10:10)

    Jaka chemia? To tylko czysta biologia.

  • Autor: wiki23 - (2007-09-02 11:11)

    Markus właśnie ta chemia to jest czysta biologia.Chyba wiesz,że hormony istnieją.Ja się o nich uczyłam właśnie na biologii.I chyba nie powiesz,ze ciagnie Cie do kazdej kobiety jaką zobaczysz,bo ona jest kobietą a Ty mężczyzną.Właśnie te hormony decyduja którą kobiete wybierzesz.I nie próbuj już zaprzeczac.

     

  • Autor: ytytyt - (2008-02-22 23:11)

    tak ja wsrod swoich partnerek mialem rozne kobiety

    ale chce jedno zaznaczyc poniewaz ja kocham sie z roznymi kobietami na razie nie mam i nie szukam stalej partnerki i najdziwniejsza sprawa ze sposrod 4 lasek umowionych na sex z neta do jednej mnie ciagnelo i ja do mnie tez do innych 3 juz nie i wlasnie nie wyglad tylko cos sprawialo ze tak bylo nie wiem co - a teraz sie domyslam ze to wlasnie te hormony (a ona nie byla najladniejsza a z ta najladniejsza jakos mi sie nie podobalo - nie pasowalismy czyli inne zapachy :P)- cos podswiadomie nas cagnie do kobiety

  • Autor: czarna - (2008-09-23 18:06)

    ja sie od dzis myje rzadziej ;):D

więcej


więcej